sobota, 16 maja 2009

Zaskoczenia poranka

Ranek przynosi jednak zaskoczenia. Czy pomyślałabym wczoraj? Nadarzyła się okazja. Dostałam wiadomość. Przypadkiem jej właścicielka zanim weszła w tę suknię zwiększyła swe kochane rozmiary i zawadza jej w szafie a dla mnie sukienka okazała się jak znalazł-nawiązuje do późnośredniowiecznej sukni dworskiej z obrazu Memlinga- jest cała z aksamitu. To pierwsza historyczna kiecka z kilku jakie mam zamiar posiadać w swojej szafie bo z tej wytwornej zamawianej do uszycia bynajmniej nie rezygnuję. Już mam pomysł na pierwszą w niej sesję nad morzem -oczywiście plaża w Sobieszewie bo ta pusta zazwyczaj. Poczekam jednak na jakiś sztorm może. Będzie dramatyczniej.

11 komentarzy:

Królewna pisze...

:)

Lavande pisze...

Świetny pomysł- sesja nad morzem + sztorm, już to widzę oczyma wyobraźni:)

czekam z niecierpliwością! pozdrawiam

Violetka pisze...

Ja równiez czekam niecirpliwie na sesję :) Pozdrawiam serdecznie :)

Jo-hanah z Wrzosowej Polany pisze...

Suknie piękna! I ten kolor! czekam na fotki niecierpliwie.Chyba musimy zamówić Ci jakiś sztorm ;).
Pozdrawiam serdecznie

Nettika pisze...

Już nie mogę się doczekać :) Pozdrawiam deszczowo

Ori pisze...

Suknia cudowna, ten kolor wymarzony dla Ciebie. Sesja obowiązkowa, najlepiej w jakimś zamczysku. Czekam niecierpliwie!

kasandra pisze...

Kolor tej sukni pięknie będzie się komponował z błękitem Twoich oczu, ja też nie mogę się doczekać tej sesji

pozdrawiam

Camille pisze...

Wspaniała!

Sara pisze...

Niezła jest!!!! I ten wiązany przód, mniam.

AgaB pisze...

Piękna!

Anonimowy pisze...

Kasiu,
Taką Cie pamiętam ze studiów!trzymaj tak dalej!
Nie pasują do Ciebie jeansy - choć wiem, ze to konieczność.

pozdrawiam

E.