

Mój Zakamarek - to moje zaciszne miejsce, w którym czuję się bezpiecznie, mój dom z tym wszystkim co tworzy jego klimat, moi bliscy, moje psy, moje urokliwe miejsca, moje pasje, mój wewnętrzny świat, w którym dzieje się tyle.
W tym cichym zakątku, wśród codzienności dokonują się właśnie niepozorne cuda - każdego dnia. Każdego dnia coś się wydarza, nawet gdy jest to tylko drobnostka - coś każe przystanąć, pomyśleć, coś zachwyca, coś wzrusza, dotyka serca w przeróżny sposób, czasem tylko muśnie subtelnie niczym skrzydłem motyla... I to są właśnie te różności, które chcę tu zatrzymać- by nie straciły swej mocy, by nie zblakły - utracone w czasie.
4 komentarze:
Wspaniała Historia...
Ile razy nie myślimy o tym, co jest nam zapisane w gwiazdach (?)
Gratulacje z okazji rocznicy i wielu, wielu kolejnych :))
o, racja, ze historia zmienia. gdyby nie niepodlelosc, mojeo malzenstwa tez by nie bylo, bo... moj maz by nie istnial. jego rodzice nigdy by sie nie spotkali (notabene w Gdańsku się poznali ;))
Trzeba doceniać to, co się ma i to co jest :) Gdyby nie odzyskanie niepodległości moi pradziadkowie pewnie by się nie poznali, więc to już jest strasznie abstrakcyjne gdybanie ;)
Dzięki Kama za ten post. Wzruszył mnie. Podwójnie.
Staram się świętować z dziećmi 11 listopada i obowiązkowo wywieszam flagę narodową - chociaż symbolicznie dziękując ludziom, którzy poświęcali zdrowie, własne życie i szczęście, abyśmy mogli być wolni.
Prześlij komentarz