piątek, 10 kwietnia 2009

Wielki Piątek


Pieśń, która szemrze we mnie dziś niczym strumyk, delikatnie, cicho, spokojnie lecz cały czas- bardzo piękna pieśń.

5 komentarzy:

Ika pisze...

Faktycznie bardzo piękna pieśń, słucham jej niemal bez przerwy i łzy same cisną mi się do oczu...
Pozdrawiam świątecznie Kamilo, niech Zmartwychwstały Chrystus Ci błogosławi.

Jednoskrzydła pisze...

z serca dziękuję za piękną pieśń, wzruszające reprodukcje i słowa tchnące nadzieją Tą Wielką i tą mniejszą, że wiara nie musi być przedmiotem wstydu, moc pozdrowień, Ania

Królewna pisze...

Dziękuję, że mi przypomniałaś o tej pieśni... Robiliśmy do niej układ "taneczny" na jednych rekolekcjach :)

Kamila pisze...

Dziękuję Wam za to, że w tej przestrzeni bloga mogę bez narażania się na niefajne reakcje mówić o Tym, którego tak kocha moje serce.W świecie nie zawsze tak jest.Niestety.

Jednoskrzydła pisze...

Kamilko niefajne można wymoderować :o) coraz mniej mam obiekcji na ten temat. Jeśli Chrystus jest dla mnie najważniejszy, rzeczywisty i nie ma nic wspólnego z pustymi obrzędami, to dlaczego mam spuszczać głowę? Przecież gorąca wiara daleko leży od stereotypowych wyobrażeń, a prawdziwi Katole są po prostu fajni :o) z resztą każdy wierzący w Boga, każdy poszukujący jesst ciekawą osobą, osobowością i pięknie się rozmawia nocną porą!