A te oczyska urocze... czyż one nie mówią same za siebie? :)

moja Ania weszła sobie na bloga i stwierdziła, że przypominam jej tu do złudzenia " Marsjanie atakują", Anka policzymy się poza blogiem!;)

Mój Zakamarek - to moje zaciszne miejsce, w którym czuję się bezpiecznie, mój dom z tym wszystkim co tworzy jego klimat, moi bliscy, moje psy, moje urokliwe miejsca, moje pasje, mój wewnętrzny świat, w którym dzieje się tyle.
W tym cichym zakątku, wśród codzienności dokonują się właśnie niepozorne cuda - każdego dnia. Każdego dnia coś się wydarza, nawet gdy jest to tylko drobnostka - coś każe przystanąć, pomyśleć, coś zachwyca, coś wzrusza, dotyka serca w przeróżny sposób, czasem tylko muśnie subtelnie niczym skrzydłem motyla... I to są właśnie te różności, które chcę tu zatrzymać- by nie straciły swej mocy, by nie zblakły - utracone w czasie.
15 komentarzy:
Ha ha ha ha ha ha!!!
Mam identyczne zdjęcie, bo w lipcu ub roku też robiłam rezonans magnetyczny.Nie mogłam powstrzymać łez, śmiejąc się do rozpuku z mojego zdjęcia.
A tak poza tym, to masz bardzo ładnie rozwiniętą i obficie pofalowaną mózgownicę :DDD Jakna inteligentną osobę przystało :)
Dziękuję za uśmiech od rana :)
:)))
Takiego zdjęcia jeszcze nie widziałam ;)
Kamilo, pokazałaś nam swoje nowe oblicze :))
Miłego dnia...
nono porównałam ze swoim identycznym zdjęciem i ... jesteś wielka!
:) urocze
Cieszę się iz pomimo trudnych chwil przeżytych humor Cię nie opuszcza:):):) Ubawiłam się setnie patrząc na obydwa zdjęcie i oczywiście dopatrując sie w nich podobieństwa!!! pozdrawiam serdecznościowo!!!
Poprawiłaś mi ,kiepski dzisiaj, humor.Dzięki..Pozdrawiam
No mówiłam, że co zdjęcie to wyglądasz inaczej!
Coś przeuroczego! :)))) Gratuluję zawartości łepka i niecodziennego poczucia humoru!!!!!
;))))
Jakie piękne zdjęcie - zawsze lubiłam czarno-białe , mają coś w sobie :-)
:D :D :D nie sądziłam,że coś tak poważnego może tak rozbawić!
Ale najważniejsze,że wszystko jest ok :)
Ściskam serdecznie!
Dołaczam się do komplementów:)
Zdarzyło mi się już widzieć własny mózg w tak intymnym ujęciu. Doskonale rozumiem emocje jakie towarzyszą badaniu i oczekiwaniu na opis.Pozdrawiam!
Kamilo, Ty wiesz w jaki sposób poprawić człowiekowi humor (bardzo zmęczonemu człowiekowi ;) )
teraz się sama śmieję ale nie do śmiechu mi było jeszcze kilka dni temu.
ale fajowe zdjęcie :)))
Trochę przerażająca fotka :)
Pozdrawiam i miłego dnia!
Kasia
Prześlij komentarz