środa, 9 lipca 2008

Odwiedziny


Są takie przyjaźnie, czy może takie wyjątkowe osoby, z którymi może nawet nie spotykamy się często -raptem raz, góra dwa razy na rok, pochłonięci w międzyczasie gonieniem własnych życiowych "króliczków". Nie ma telefonów, gadulców, wideokonferencji, listów jak tasiemce, nie ma prawie nic, raptem od czasu do czasu zdarzy się jakiś sms, dowód że serce nie ostygło. Jest za to wielka przestrzeń zaufania i wolności. A one trwają, istnieją, kwitną. I nawet bez kontaktu wiemy, czujemy, że o sobie nawzajem myślimy, pamiętamy na co dzień, że jakby co, to możemy na siebie liczyć. Dziś odwiedziła mnie jedna z takich ważnych dla mnie Osób.

z przejęcia nie doniosłam szklanek do napoju jabłkowo miętowego


babcina stara serweta, talerz niebieski zrobiony z glin przez mojego kolegę i poszkliwiony techniką cracle

gość jak ma to w zwyczaju, przyniósł drobny, smaczny podarunek- zrobione przez siebie babeczki z białą czekoladą, tu już pozostała tylko część z nich

oraz ten mikrusi trzy kwiatkowy bukiecik wrzucony do owych cukierniczych wypieków niby takie prawie nic a w nim znak zaangażowania serca

4 komentarze:

joanna.ka pisze...

To rzeczywiście Ktoś Wyjątkowy - pięknie opisany związek, można pozazdrościć (choć to brzydka cecha)
A dzisiaj u Ciebie nie wiem czym się zachwycać? Pychotkami, serwetą, bukiecikiem...
Wszystko piękne!
Pozdrawiam serdecznie:)

Kama pisze...

Bardzo mi miło:)Serweta koronkowa jest archaiczna jeszcze po babci mej,więc tak mi ją jakoś przybliża. Marzy mi się stworzyć taki klimat w pełni kawiarniany- myślę tu o kawiarenkach herbacianych z atmosferą dawnych czasów. I tu przechodzę obecnie dopiero powoli do etapu kompletowania przedmiotów z duszą do tego klimatu- tackę mam już upatrzoną taką retro cudną no ale trochę nie ma moją kieszeń, poczekam i cukiernicę i piękny stylowy czajnik wszystko zgrane ze sobą na razie jest to co jest taki artystyczny misz masz zastawowy. Przeźroczystość czajnika ma tę zaletę, że widać kolor herbaty i kwiatki które się w niej pławią,to jest fajne no i zaparzacz i możliwość zrobienia tam w kominku takiego szkiełka z różnościami kamykami, bursztynami itp. czajniki stare natomiast te mają klimacik dopiero no ale nie mają kominka najczęściej i nie widać herbaty talerz kwadratowy niebieski,który stoi na stole natomiast zrobił mój kolega. dobrze wykłada się na niego ciasta i ciasteczka.

Sara pisze...

Bradzo trafnie i pięknie to opisałaś - taki, jak ja to nazywam, skandynawski model przyjaźni. Też mam takie aż 2 osoby. I w ogóle przy okazji chciałaqm tu pogłosić chwałę przyjaźni, bo w obecnym świecie trąbią tylko o miłości, i to koniecznie jakiejś takiej romansowej, a przyjaźń jest kompletnie pomijana. A taka strasznie wartościowa i piękna.

anne pisze...

jakoś umknął mi ten wątek... a tu tyle dobroci na stole,miękny "misz-masz" lubię takie wnętrza i przedmioty, bo widać, że dużo dla Ciebie znaczą - a to jest najważniejsze... fajnie mieć takich przyjacół :)))